Data dodania: 30 listopada 2022 r. / Aktualizacja: 6 grudnia 2022 r.

Węgla nie zabraknie, ale co z jego ceną?

Węgiel drzewnyŹródło: Pixabay / Pexels

Polacy obawiają się kryzysu energetycznego. Na razie ostrożnie mówi się o racjonalnym gospodarowaniu energią elektryczną i cieplną, ale jednocześnie nie brakuje głosów ekspertów, że węgla może niestety zabraknąć, a to na nim opiera się polska energetyka.

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki uspokaja, że surowca nie zabraknie. Jednocześnie podkreśla, że zupełnie inną sprawą jest cena węgla. Nie można spodziewać się już powrotu do stawek, do jakich przywykliśmy przed kryzysem energetycznym. Rząd wprowadził poziomy maksymalne cen dla węgla, gazu i prądu do określonego poziomu zużycia, co powinno ograniczyć jednak niekontrolowany wzrost ich cen.

Ropa tanieje – świetna informacja dla kierowców

Na giełdzie paliw w Nowym Jorku w czwartek, 24 listopada, ceny ropy znów zniżkowały. Dzień wcześniej, tuż przed końcem sesji surowiec tracił prawie 4 proc. Najprawdopodobniej jest to związane z ryzykiem recesji w USA oraz notowaniem rekordowej liczby nowych zakażeń COVID-19 w Chinach.

Wszystko to doprowadziło do sytuacji, w której w ubiegłym tygodniu za baryłkę ropy West Texas Intermediate w dostawach na styczeń trzeba było zapłacić 77,69 USD na giełdzie NYMEX w Nowym Jorku. Natomiast baryłka ropy Brent na ICE w dostawach również na styczeń wyceniana była po 85,10 USD.

Rosnące ceny miedzi

Na giełdzie metali LME w Londynie miedź zanotowała w ostatnim tygodniu wzrosty. W wyniku tego metal ten w dostawach 3-miesięcznych wyceniany był wyżej o 1 proc. Dlatego trzeba było zapłacić 8 082 USD za tonę miedzi. Powodem takich notowań jest publikacja protokołu Fed. Na posiedzeniu banku centralnego USA podjęto bowiem decyzję o stopniowych podwyżkach stóp procentowych.

Na Comex miedź w tym samym czasie kosztowała 3,6655 USD za funt i zwyżkowała o 0,47 proc.

Szósty tydzień wzrostów na GPW

Podczas piątkowej sesji na GPW w Warszawie, w IV tygodniu listopada, doszło do wzrostów najważniejszych indeksów. Tym samym zaliczyły one kolejny już tydzień z rzędu na plusie. Nie widać czynników, które miałyby zaburzyć trend, trwający już sześć tygodni. Na niekorzyść inwestorów działa jedynie to, że z Chin płyną negatywne informacje o wzroście liczby zachorowania na COVID-19.

Piątek na GPW upłynął pod znakiem niższych obrotów i konsolidacji indeksu WIG20 na tygodniowych maksimach. Wyraźnie lepiej radziły sobie średnie spółki.

Putin i system płatności blockchain

Niepokojące informacje z rynku kryptowalutowego napływają do Polski i innych krajów. Władimir Putin zasygnalizował, że potrzebny jest nowy, niezależny międzynarodowy system rozliczeń wśród sankcji i ograniczeń, jakie z wiadomych powodów zostały nałożone na jego kraj. Putin upatruje w rozwiązaniu opartym na blockchainie budowy systemu niezależnego od banków i ingerencji ze strony osób trzecich. Sam zaproponował stworzenie narzędzia opartego na cyfrowej walucie i łańcuchu bloków.

Euro i dolar – jak kształtują się ich kursy?

W ostatnim tygodniu sporo działo się na rynku walutowym. Złoty konsekwentnie, choć być może w nie za dużym zakresie, umacniał się. Jeszcze w poniedziałek, 21 listopada za 1 EUR płacono 4,7057 zł. We wtorek złoty umocnił się wobec europejskiej waluty, w wyniku czego kosztował 4,6989 zł. Środa z kolei przyniosła wzrost wartości euro względem złotego. Za jedno euro płacono 4,7104 zł. Dzień później był to nieco niższy kurs – 4,7027 zł.

Tymczasem na początku tygodnia za 1 dolara amerykańskiego płacono 4,5866 zł. Nieznaczne osłabienie USD obserwowaliśmy na polskim rynku walutowym we wtorek – za dolara płacono 4,5854 zł. Dopiero w środę staniał o 3 grosze – kurs wyniósł 4,5589 zł. Czwartek przyniósł dalsze, głębokie osłabienie dolara – kosztował 4,5083 zł.

Ocena artykułu
Oddaj głos, bądź pierwszy!

Powiązane artykuły